Facebook    YouTube

 

Sport

Sport

 

Galeria

Galeria

 

Nasza Świetlica

Świetlica

 

Nasi Milusińscy

Klasy 0-III



Drodzy Rodzice to trudny dla Was czas. Otaczają nas hasztagi #zostanwdomu, #czassiezatrzymal. Cóż, czas z pewnością nie zatrzymał się dla naszych dzieci. Ich rozwój nie uległ zatrzymaniu. Pozostają tak samo, a być może nawet bardziej niż dotychczas ciekawe świata, eksplorujące, dążące do niezależności, domagające się naszej uwagi i spełniania ich potrzeb. To trudna sytuacja emocjonalna dla dorosłych.... Dlatego polecam zajrzeć do poradnika specjalnie przygotowanego przez Fundację Dajmy Dzieciom Siłę. Znajdziecie go TUTAJ https://rodzice.fdds.pl/2018/09/18/poradnik-dla-rodzicow-potrafie-sie-zatrzymac-ale-jak-to-zrobic/

Serdecznie zapraszam do lektury artykułu. Pozdrawiam, Anna Maciejewska.

 

 

Koronawirus – jak rozmawiać z dziećmi i nastolatkami?

 

  1. Zadbaj o bezpieczną atmosferę, ze zrozumieniem i akceptacją przyjmując wszystkie pytania dziecka. Przygotuj się na to, że mogą pojawiać się wielokrotnie. Każde pytanie traktuj poważnie. Dopytuj, jeśli nie jesteś pewien, czy dobrze rozumiesz, o co dziecko pyta.
  2. Podążaj za dzieckiem, sprawdź gotowość na podjęcie tego tematu – raczej odpowiadaj na jego pytania, niż sam rozpoczynaj rozmowę (chyba, że niepokoi Cię nietypowe lub inne niż dotychczas zachowanie dziecka).
  3. Warto być uważnym na niewerbalne sygnały, jakie wysyła dziecko, mogące sugerować jego niepokój – dobrze jest je zauważyć i nazwać. Może to pomóc i zachęcić dziecko do rozmowy o jego uczuciach.
  4. Używaj prostego, jasnego języka, dostosowanego do wieku i poziomu rozwoju dziecka.
  5. Bądź szczery. Podkreśl działania mające na celu zapewnienia bezpieczeństwa dziecku i całej rodzinie, ale nie obiecuj czegoś, co nigdy do końca nie jest pewne np. że nikt ze znanych dziecku osób na pewno nie zachoruje.
  6. Poinformuj o własnych i odgórnych środkach profilaktycznych. Zapewnij, że osoby chore otrzymują fachową pomoc.
  7. Niewiedza wzbudza niepokój, podobnie jak fałszywe informacje krążące na temat koronawirusa. Dobrze jest zadbać o rzetelne ich źródło.
  8. Im młodsze dziecko, tym dobrze jest rozmawiać o koronawirusie „przy okazji” codziennych czynności i zabaw. Zwróć uwagę na to, w co i w jaki sposób dziecko się bawi, co wtedy do siebie mówi – czasem w ten niebezpośredni sposób zaprasza do swojego świata uczuć i przeżyć.
  9. Razem z dzieckiem spróbuj rozpoznać i nazwać uczucia w związku z zaistniałą sytuacją, sprawdzając całe ich spektrum – zarówno te nieprzyjemne (np. lęk, niepokój o siebie i bliskich, smutek, złość), jak i przyjemne (np. zaciekawienie, radość z powodu większej ilości czasu w domu, ulga, spokój). Warto pamiętać, że w zależności od wielu czynników, takich jak temperament, wcześniejsze doświadczenia, indywidualna wrażliwość itp. reakcje emocjonalne dziecka mogą być bardzo różne, także inne niż Twoje.
  10. Nastolatki mogą wykazywać większą chęć do dyskusji w związku z aktualną sytuacją. Zaciekawiaj się ich perspektywą, bądź otwarty na ich punkt widzenia. Zwracaj uwagę na podobieństwa, jak i różnice w sposobie reagowania i patrzenia na bieżące wydarzenia i wyobrażone ich konsekwencje.
  11. Szczególnej uwagi i troski potrzebują dzieci i nastolatki, które aktualnie lub w przeszłości doświadczyły choroby, utraty (rzeczywistej lub zagrożenia nimi) – własnej lub swoich bliskich. Pamiętaj, że mogą być bardziej wrażliwe na kontakt z informacjami dotyczącymi zagrożeń związanych z pandemią.
  12. W przypadku takich reakcji dziecka/nastolatka jak zaburzenia rytmu snu i łaknienia, nasilone lęki, przedłużające się obniżenie nastroju, niedające się ukoić obawy dotyczące ryzyka choroby czy śmierci (własnej lub bliskich) – warto sięgnąć po pomoc i zgłosić się na konsultację psychologiczną.
  13. Zadbaj o siebie, swój stan psychiczny i fizyczny. Zwróć uwagę na własne emocje. Dzieci naturalnie wyczuwają, w jakim stanie emocjonalnym są rodzice, obserwują ich i naśladują. To, w jaki sposób podchodzisz do sytuacji i radzisz sobie z własnymi uczuciami będzie mieć modelujący wpływ na dzieci, pozwoli Ci także spokojniej podejść do rozmowy z nimi na ten temat.
  14. Dobrze jest monitorować bieżącą sytuację. Pamiętaj jednak, że nadmiar informacji pochodzących z telewizji, internetu czy radia, może działać na dzieci niekorzystnie, zwiększając ich poziom napięcia.
  15. Każde dziecko i nastolatek potrzebuje „normalności.” Zadbaj, na tyle, na ile jest to możliwe, o stały, znany rytm dnia i pewną powtarzalność, pamiętając o niezbędnych działaniach profilaktycznych.

Im więcej otwartości, zaciekawienia i akceptacji dotyczącej sposobu przeżywania aktualnej sytuacji przez Twoje dziecko, tym lepiej.

 

Agnieszka Pawłowska

psycholog, psychoterapeutka, fizjoterapeutka

 

***

BAJKOTERAPIA POMAGA ROZWIĄZAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE

 

Bajka bawi, uczy, wychowuje. Pomaga też rozwiązywać problemy wychowawcze i świetnie sprawdza się, gdy chcesz pomóc dziecku uporać się z lękami. Kiedy czujesz się bezradny, lub chcesz wzbogacić swoje rodzicielskie zabiegi, spróbuj bajkoterapii!
Jeśli bajkoterapia budzi twoją nieufność, najwyższy czas to zmienić. Bajkoterapia sprawia, że problemy wychowawcze łatwiej jest rozwiązywać, łatwiej też zrozumieć ci dziecko, a dziecku łatwiej zrozumieć własne uczucia. Wychowując dziecko wielokrotnie napotykasz na różne problemy, pokonujesz wychowawcze trudności. Każdego dnia stawiasz czoło nowym, lub wciąż tym samym, rodzicielskim wyzwaniom.
„Moje dziecko jest nieśmiałe. Jak mogę mu pomóc?”, „Dlaczego on wciąż boi się ciemności?”, „Jak mam powiedzieć, że będzie miał braciszka?”, „Widzę, że jest smutna. Czemu nie chce powiedzieć, co się stało?” Takie i wiele innych problemów przychodzi ci rozwiązywać. Czasem jednak brak pomysłów jak to zrobić, a dotychczasowe zawiodły.

Bajkoterapia: terapia bajką.


To prosta i dostępna dla każdego metoda pracy z dzieckiem. Czytając dziecku terapeutyczne bajki, opowiadania możesz przepracować w bezpieczny dla niego sposób wiele różnych problemów. Oczywiście ich adresatami są dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Taka forma rozmowy z rodzicem odpowiada ich potrzebom i wyobraźni.
Kiedy nie wiesz, jak „ugryźć” trudny temat w rozmowie z dzieckiem, jak pomóc mu, kiedy przeżywa trudne emocje jak lęk, złość, agresję, nieśmiałość możesz sięgnąć po bajkę terapeutyczną, która opowiada o problemie, jaki przeżywa właśnie twoje dziecko. Każda bajka terapeutyczna dotyczy konkretnego tematu, problemu. Rozwód rodziców, różnego rodzaju lęki, śmierć, choroba to przykłady tematów wyjątkowo trudnych, będących wyzwaniem dla rodziców. Warto jednak wiedzieć, że opowiadania i bajki terapeutyczne traktują też o zwykłych, codziennych troskach i trudnościach. Uczą np. jak radzić sobie trudnymi emocjami jak złość, gniew, osamotnienie w szkole, utarczki z rodzeństwem. Wspomagają rodziców w wychowawczych trudach jak np. wdrażanie do samodzielności, stawianie czoła lękom i wytworom dziecięcej wyobraźni, oduczanie od pieluchy czy używania brzydkich słów.

Bajkoterapia – dziecko identyfikuje się z bohaterem.


Czytanie dziecku terapeutycznej bajki jest bezpiecznym dla niego sposobem rozmowy o danym problemie i stawiania mu czoła. Bohater bajki przeżywa takie same, lub bardzo zbliżone rozterki, ma problem, który stawia go zbliżonych okolicznościach. Dziecku łatwo więc zidentyfikować się z postacią z opowiadania i razem z nią skonfrontować się z problemem. Należy jednak unikać rażącego podobieństwa dziecka do bohatera bajki, jak to samo imię czy cechy fizyczne. Prawidłowo napisane bajki terapeutyczne mają do siebie to, że nie pouczają, nie prawią morałów i dobrze się kończą. Bajkowy bohater znajduje sposoby na rozwiązanie problemu, oswaja trudne uczucia. Świat opisany w bajce powinien więc rządzić się takimi samymi prawami jak nasza rzeczywistość, by opisywane rozwiązania dziecko uznało za realne. Ważne jest, by bajka zawierała opisy uczuć, nazywała je, poświęcała uwagę emocjom.

Bajkoterapia: od czego zacząć?


Na rynku, w księgarniach pedagogicznych dostępnych jest wiele pozycji książkowych, które zawierają bajki terapeutyczne. Pojęcie to jest też szeroko opisane winternecie.
Przed wdrażaniem bajkoterapii w życie warto zapoznać się bliżej z tym tematem. Poczytać bajki dla siebie, zorientować się w ich specyfice. Trzeba poczuć pewną gotowość w sobie do tego rodzaju komunikacji z dzieckiem.

Bajkoterapia to proces: uważnie obserwuj dziecko.


Ważne jest, by pamiętać, że bajkoterapia to proces i nie zadziała ona od razu. Doraźne efekty, które są równie ważne to np. obniżenie lęku dziecka w związku z daną, trudną sytuacją. Może się zdarzyć, że dziecko nie zrozumie bajki, odrzuci ją, lub powróci do niej dopiero po pewnym czasie. Należy dać mu do tego prawo. Warto obserwować dziecko w czasie czytania bajki. Można o niej później porozmawiać, jeśli jednak dziecko nie wykazuje ku temu chęci, nie zmuszaj do tego. Warto natomiast zastanowić się nad reakcją dziecka, jej motywami. Może udało się dotknąć nurtującego je problemu… W rozmowie z dzieckiem o bajce podążasz za swoją pociechą. Mówisz współmiernie do jego potrzeb, pytań. Unikasz wypytywania, porównywania. Jeśli dziecko nie chce rozmawiać, może stworzyć do bajki rysunek. Odzwierciedli on to, co było dla dziecka ważne. Może być tak, że dziecko wiele razy będzie chciało usłyszeć tę samą bajkę. Prawdopodobnie odpowiada ona jego potrzebom.


Bajkoterapia wspiera rozwój dziecka.


Dzięki bajkom i opowiadaniom terapeutycznym można efektywnie wspierać rozwój dziecka, przekazywać wartości bez moralizatorskiego tonu, pomóc mu się odprężyć, zbudować pozytywny obraz siebie. Warto jednak czuwać, by nie polegać tylko na nich. Akceptacja i wsparcie rodzica, dawanie przykładu własną osobą, bycie z dzieckiem w trudnych chwilach, wspólnie spędzany czas to klucz do wychowawczej satysfakcji.

 

***

 

 

Bezpieczny komputer i smartfon - broszura dla rodziców.

 

 

Serdecznie zachęcam do zapoznania się z artykułem. Pozdrawiam, Anna Maciejewska.

 

 

Jak zadbać o zdrowie psychiczne w czasie pandemii koronawirusa?

 

Strach przed koronawirusem

W obecnej sytuacji, gdy mierzymy się z pandemią koronawirusa wielu osobom towarzyszyć może strach, lęk czy uczucie paniki. Wszechogarniający stres przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu oraz negatywnie wpływa na nasze zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Jak zatem poradzić sobie, gdy zewsząd płyną do nas niepokojące wiadomości? Przedstawiamy kilka wskazówek od psychoterapeuty.

Badania potwierdzają, że uczucie stresu i lęku znacząco obniża odporność. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby w trakcie panującej pandemii poważnie podchodzić do zaleceń instytucji państwowych oraz zadbać o nasz stan psychiczny. Przedstawiamy mini poradnik, który podpowie, jak poradzić sobie z trudnymi emocjami w obecnie trwającej sytuacji.

 

Korzystaj jedynie ze sprawdzonych źródeł informacji

W dobie Internetu, social mediów i różnorodnych komunikatorów wszystkie niesprawdzone wiadomości (tzw. fake newsy) docierają do nas w szybkim tempie. Osoby z naszego otoczenia, znajomi czy współpracownicy, często mówią lub udostępniają na swoich profilach społecznościowych informacje, które nie do końca są prawdziwe. Dlatego w obecnym czasie warto sięgać jedynie po informacje ze sprawdzonych źródeł.

– Natłok informacji wzmaga w nas uczucie lęku. Chcąc uchronić się przed strachem ważne jest odizolowanie się od wszystkich niesprawdzonych wiadomości. Powinniśmy skupić się wyłącznie na komunikatach wydawanych przez odpowiednie instytucje państwowe lub Światową Organizację Zdrowia (WHO). Pozwoli to mieć pewność, że otrzymujemy aktualne i dokładne informacje. Jeśli to możliwe ograniczmy oglądanie programów informacyjnych. Wystarczy, że raz dziennie zapoznamy się z najważniejszymi informacjami. Dzięki temu uchronimy się od sytuacji, w której będziemy myśleć tylko o zagrożeniu związanym z pandemią – wyjaśnia Dorota Kobierska, psychoterapeuta, trener rozwoju osobistego, coach, właścicielka firmy Personal Effect.

 

Bądź na bieżąco w kontakcie z najbliższymi

Domowa kwarantanna jest dla wielu z nas zupełnie nową, niecodzienną sytuacją, podczas której narastać może strach, niepokój czy frustracja. Boimy się o siebie, ale również odczuwamy lęk o zdrowie naszych najbliższych. Właśnie dlatego, gdy obecnie zalecane jest ograniczanie wyjść z domu, warto być w stałym kontakcie telefonicznym z rodziną i przyjaciółmi.

– Podczas rozmów z najbliższymi dowiedzmy się o stan ich zdrowia, zapytajmy się co u nich słychać, czy czegoś potrzebują lub w czy jest coś w czym możemy im pomóc. Z kolei ograniczmy poruszanie tematów związanych z informacjami, które płyną do nas z serwisów informacyjnych, ponieważ takie wiadomości potęgują u nas jedynie uczucie lęku i strachu. Podczas rozmów skupmy się na tematach, które sprawią, że poczujemy szczęście i radość – dodaje Dorota Kobierska.

 

Znajdź swój sposób na redukcję stresu

Sposobów na walkę ze stresem i lękiem jest wiele. Każdy z nas powinien znaleźć ten, który będzie dla niego odpowiedni. Podczas pandemii warto wypróbować medytację, różnorodne ćwiczenia uważności czy techniki relaksacyjne. Codziennie wygospodarujmy chociaż pół godziny tylko dla siebie. Poświęćmy ten czas na coś co sprawi nam przyjemność, może to być np. relaksująca kąpiel, podczas której będziemy mogli zrelaksować się i na spokojnie poukładać swoje myśli. W tym trudnym dla nas czasie nie należy zapominać również o zdrowej diecie i odpowiednim odpoczynku. To wszystko wpłynie nie tylko na nasze samopoczucie psychiczne, ale także wzmocni naszą odporność.

 

Nie bój się prosić o pomoc

W przypadku, gdy nie potrafimy sami poradzić sobie z przytłaczającym nas stresem, cierpimy z powodu nadmiernych stanów lękowych, nie bójmy się zwrócić o pomoc do specjalisty.

– Pandemia orona wirusa to dla wszystkich nowa sytuacja, nic więc dziwnego, że wiele osób odczuwa lęk czy nawet panikę. Pamiętajmy, że jeśli odczuwamy zbyt trudne dla nas emocje, z którymi nie potrafimy sobie sami poradzić oraz które negatywnie wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie warto skorzystać z profesjonalnej porady specjalisty – psychologa bądź psychoterapeuty .

Pamiętajmy, że w obecnym czasie najmniej potrzebne jest nam wszechogarniające uczucie strachu i lęku związane z pojawiającymi się nowymi doniesieniami dotyczącymi epidemii. Właśnie dlatego skupiajmy naszą uwagę jedynie na rzetelnych doniesieniach, postępujmy zgodnie z zalecaniami służb państwowych i szukajmy, gdzie tylko się da, powodów do radości i szczęścia.

udostępniła: Anna Maciejewska

 

***

 

 

Serdecznie zapraszam do lektury artykułu. Pozdrawiam, Anna Maciejewska.

 

Koronawirus – jak rozmawiać z dziećmi i nastolatkami?

 

  1. Zadbaj o bezpieczną atmosferę, ze zrozumieniem i akceptacją przyjmując wszystkie pytania dziecka. Przygotuj się na to, że mogą pojawiać się wielokrotnie. Każde pytanie traktuj poważnie. Dopytuj, jeśli nie jesteś pewien, czy dobrze rozumiesz, o co dziecko pyta.
  2. Podążaj za dzieckiem, sprawdź gotowość na podjęcie tego tematu – raczej odpowiadaj na jego pytania, niż sam rozpoczynaj rozmowę (chyba, że niepokoi Cię nietypowe lub inne niż dotychczas zachowanie dziecka).
  3. Warto być uważnym na niewerbalne sygnały, jakie wysyła dziecko, mogące sugerować jego niepokój – dobrze jest je zauważyć i nazwać. Może to pomóc i zachęcić dziecko do rozmowy o jego uczuciach.
  4. Używaj prostego, jasnego języka, dostosowanego do wieku i poziomu rozwoju dziecka.
  5. Bądź szczery. Podkreśl działania mające na celu zapewnienia bezpieczeństwa dziecku i całej rodzinie, ale nie obiecuj czegoś, co nigdy do końca nie jest pewne np. że nikt ze znanych dziecku osób na pewno nie zachoruje.
  6. Poinformuj o własnych i odgórnych środkach profilaktycznych. Zapewnij, że osoby chore otrzymują fachową pomoc.
  7. Niewiedza wzbudza niepokój, podobnie jak fałszywe informacje krążące na temat koronawirusa. Dobrze jest zadbać o rzetelne ich źródło.
  8. Im młodsze dziecko, tym dobrze jest rozmawiać o koronawirusie „przy okazji” codziennych czynności i zabaw. Zwróć uwagę na to, w co i w jaki sposób dziecko się bawi, co wtedy do siebie mówi – czasem w ten niebezpośredni sposób zaprasza do swojego świata uczuć i przeżyć.
  9. Razem z dzieckiem spróbuj rozpoznać i nazwać uczucia w związku z zaistniałą sytuacją, sprawdzając całe ich spektrum – zarówno te nieprzyjemne (np. lęk, niepokój o siebie i bliskich, smutek, złość), jak i przyjemne (np. zaciekawienie, radość z powodu większej ilości czasu w domu, ulga, spokój). Warto pamiętać, że w zależności od wielu czynników, takich jak temperament, wcześniejsze doświadczenia, indywidualna wrażliwość itp. reakcje emocjonalne dziecka mogą być bardzo różne, także inne niż Twoje.
  10. Nastolatki mogą wykazywać większą chęć do dyskusji w związku z aktualną sytuacją. Zaciekawiaj się ich perspektywą, bądź otwarty na ich punkt widzenia. Zwracaj uwagę na podobieństwa, jak i różnice w sposobie reagowania i patrzenia na bieżące wydarzenia i wyobrażone ich konsekwencje.
  11. Szczególnej uwagi i troski potrzebują dzieci i nastolatki, które aktualnie lub w przeszłości doświadczyły choroby, utraty (rzeczywistej lub zagrożenia nimi) – własnej lub swoich bliskich. Pamiętaj, że mogą być bardziej wrażliwe na kontakt z informacjami dotyczącymi zagrożeń związanych z pandemią.
  12. W przypadku takich reakcji dziecka/nastolatka jak zaburzenia rytmu snu i łaknienia, nasilone lęki, przedłużające się obniżenie nastroju, niedające się ukoić obawy dotyczące ryzyka choroby czy śmierci (własnej lub bliskich) – warto sięgnąć po pomoc i zgłosić się na konsultację psychologiczną.
  13. Zadbaj o siebie, swój stan psychiczny i fizyczny. Zwróć uwagę na własne emocje. Dzieci naturalnie wyczuwają, w jakim stanie emocjonalnym są rodzice, obserwują ich i naśladują. To, w jaki sposób podchodzisz do sytuacji i radzisz sobie z własnymi uczuciami będzie mieć modelujący wpływ na dzieci, pozwoli Ci także spokojniej podejść do rozmowy z nimi na ten temat.
  14. Dobrze jest monitorować bieżącą sytuację. Pamiętaj jednak, że nadmiar informacji pochodzących z telewizji, internetu czy radia, może działać na dzieci niekorzystnie, zwiększając ich poziom napięcia.
  15. Każde dziecko i nastolatek potrzebuje „normalności.” Zadbaj, na tyle, na ile jest to możliwe, o stały, znany rytm dnia i pewną powtarzalność, pamiętając o niezbędnych działaniach profilaktycznych.

Im więcej otwartości, zaciekawienia i akceptacji dotyczącej sposobu przeżywania aktualnej sytuacji przez Twoje dziecko, tym lepiej.

 

Agnieszka Pawłowska

psycholog, psychoterapeutka, fizjoterapeutka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych Rodziców do lektury artykułów ze strony Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Braniewie (link poniżej).

http://www.pppbraniewo.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=189&Itemid=300

 

 

UWAGA RODZICE

 

Zapraszamy serdecznie do lektury nowych artykułów w zakładce DOKUMENTY:

 

"BAJKOTERAPIA"

"CZYTAMY DZIECIOM 20 MINUT DZIENNIE"

"JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI"

"KONSEKWENCJA - MOJE DRUGIE IMIĘ"

"TRUDNOŚCI WYCHOWAWCZE"

***

 

 

 

Gra "Niebieski Wieloryb"

W "Niebieskim wielorybie" dziecko dostaje od "opiekuna" 50 wyzwań. Ma m.in. opowiedzieć o traumie, obejrzeć wybrane horrory, samookaleczyć się, spędzić jeden dzień w odosobnieniu, a na koniec – skoczyć z dachu wysokiego budynku. Grają zwykle nastolatki, w wieku 12-16 lat. Co możesz zrobić RODZICU, żeby Twoje dziecko nie wzięło udziału w "wyzwaniu"?

  1. 1.Zawsze rozmawiaj z dzieckiem ,nie tylko z powodu "Niebieskiego wieloryba", ale zawsze. Ważne są bliskie relacje. Tylko wtedy dziecko powie, co dzieje się w jego życiu i rodzic będzie mógł zapobiec takiej czy podobnej grze. Mieć relacje to znaczy znać granice, które stawia dziecko, i szanować je. Rozumieć jego potrzeby i odpowiadać na nie zgodnie ze swoim systemem wychowawczym.
  2. 2.Wytłumacz dziecku na czym polega ta gra. Warto dziecku powiedzieć wprost, jaki jest cel tej gry, ale używając języka, który będzie dla niego zrozumiały. Jeśli dziecko jest młodsze, ma na przykład 10 lat, można mu powiedzieć, że w grze namawia się do wejścia na tory albo wspięcia się gdzieś wysoko, a przecież wtedy można sobie złamać rękę. Starszemu, 15-latkowi, można powiedzieć o izolacji. Wyjaśnić, że warto rozmawiać, bo to sposób na rozwiązywanie problemów i wyznaczanie nowych granic. Izolacja to uniemożliwia.
  3. 3.15-16-latka można przekonać, żeby już nie dociekał i nie czytał więcej o grze?

Jeśli nastolatek już coś o grze słyszał, to najlepiej zacząć rozmowę od zapytania go, co o niej myśli. Dowiedzieć się, czy jego zdaniem w "Niebieskim wielorybie" jest coś ciekawego, coś pociągającego, a może niebezpiecznego. I dopiero na końcu powiedzieć, że to, co się tam dzieje, jest niewłaściwe? Nie tyle niewłaściwe, ile dla niego krzywdzące, że zagraża jego zdrowiu psychicznemu i fizycznemu. Bo ta gra tak naprawdę skierowana jest przeciwko niemu. Warto, żeby rodzic uświadomił dziecku, że ktoś, kto stoi za "Niebieskim wielorybem", chce kontrolować jego życie i wybory.

4.Dlaczego dzieci w to grają?

Niektórym potrzeba adrenaliny. Dzieci, które żyją w środowisku z nadmierną ilością bodźców, w takiej grze będą szukać mocnych wrażeń. Jeśli w domu są bez przerwy konflikty, awantury, to z kolegami jest nudno, na treningu jest nudno i w harcerstwie też. Innym brakuje przynależności do grupy. Psychiczna potrzeba bycia akceptowanym i przynależności do grupy społecznej jest tak silna, że dzieci, które nie mają w domu mocnych więzi z rodzicami i nie mają takich kolegów, przyjaciół, którzy je akceptują, będą szukać relacji w każdej grupie, w której będą akceptowane. Na ogół jednak dzieci sięgają po takie gry z ciekawości – bo to coś nowego, coś, czego nie znają. To normalna dziecięca ciekawość.

5.Jak postąpić w przypadku gdy dziecko zacznie grać w tę grę?

Warto wyjaśnić dziecku, skąd się wie, że zaczęło grać. Bo jeśli przegląda się historię wyszukiwania albo włączyło się kontrolę rodzicielską, to dziecko ma prawo o tym wcześniej wiedzieć – na tym polega szanowanie granic. Istotne też jest dopytanie dziecka, co jest dla niego w tej grze atrakcyjne. Czasami potrzebny jest kontakt z psychologiem.

Dlatego najważniejsze jest to, żeby cały czas być z dzieckiem w relacji. Starać się je zrozumieć. Wzmacniać pozytywne zachowania, zamiast karać i krytykować. Budowanie relacji na pozytywach jest skuteczniejsze, bo tworzy moc sprawczą dziecka i daje mu możliwość stawiania granic w zagrażających mu sytuacjach, stworzonych przez innych ludzi.

6. Gdzie można uzyskać pomoc? W celu uzyskania porad i wskazówek rodzice mogą dzwonić pod numer telefonu 800 100 100 oferujący bezpłatną i anonimową pomoc dla rodziców i nauczycieli. Dzieci i młodzież, którzy potrzebują pomocy mogą dzwonić pod numer telefonu 800 12 12 12

Więcej o bezpieczeństwie w Internecie można się dowiedzieć ze stron: www.dyżurnet.pl,www.ore.edu.pl,www.akademia.nask.pl,www.kursor.edukator.pl, www.saferinternet.pl,www.plikifolder.pl

Bezpieczną formą korzystania przez dziecko ze smartfonu jest włączenie przez rodzica kontroli rodzicielskiej w telefonie. Instrukcję uruchomienia tej kontroli można uzyskać wpisując w Internecie http://blog.atena.pl/kontrola-rodzicielska-na-urzadzeniach-mobilnych.

Pedagog Anna Maciejewska

 

 

Czytaj także:

List Rzecznika Praw Dziecka

Cyberbezpieczeństwo w szkołach – list Minister Edukacji Narodowej

                           List do dyrektorów, nauczycieli i opiekunów dzieci

   Wielce Szanowni Państwo,

zapewne już Państwo zaobserwowali, że Internet staje się, a może wręcz stał się naturalnym środowiskiem dzieci i młodzieży. Komputer, smartfon, tablet towarzyszy młodym ludziom niekiedy od rana do wieczora. Warto przy tym podkreślić, że nowe technologie niosą ze sobą wiele fantastycznych, rozwijających możliwości, ale mogą stanowić też zagrożenie. Trzeba zatem uczyć dzieci, jak się z nimi mądrze i bezpiecznie obchodzić. I to jest właśnie wspólne zadanie dorosłych.

   W czasach naszego dzieciństwa dorośli uczyli nas jak zawierać znajomości, bawić się i rozróżniać prawdę od fałszu. Pokazywali nam co jest bezpieczne, a czego należy unikać. Prowadzili nas i objaśniali świat. Jeśli chcieliśmy się ukryć przed ich wzrokiem, budowaliśmy szałas z krzeseł i koca lub chowaliśmy się w podwórkowych zakamarkach. Dzisiejsze dzieci chowają się przed dorosłymi w sieci, a opiekunom coraz trudniej jest je tam odnaleźć, bo to one są tam bardziej u siebie niż my potrafimy to zrozumieć. Zwykle to nie do końca jest element naszego dorosłego świata. Dlatego tak trudno nam dzisiaj uświadamiać młodym ludziom zagrożenia, uczyć jak się zachować w trudnych sytuacjach, chronić przed kłamstwem i manipulacją.

   Oczywistym powinno być dla każdego, że zagrożeniem dla dziecka nie jest urządzenie jako takie, a człowiek, z którym młody człowiek może nawiązać kontakt. Człowiek, który dla własnych, niekiedy nagannych celów, wykorzystuje łatwowierność, ufność i samotność dziecka przed ekranem. Media podają, że do Polski dotarła już pewna internetowa rozrywka, opatrzona niewinną nazwą zabawa, żerująca na ufności jej uczestników. Powoduje ona, że wykonują oni zadania, których celem jest krzywdzenie samych siebie. Coraz trudniejsze wyzwania przekazywane za pośrednictwem tajemniczego przewodnika rzekomo prowadzą dzieci poprzez samookaleczenia aż do kulminacji – samobójstwa. Według doniesień, w Rosji, z której gra rzekomo rozprzestrzenia się po Europie, doprowadziło to do śmierci wielu dzieci. Sytuacja jest o tyle trudna, że dzisiejsze dzieci nie mają zaufania do dorosłych, a w Internecie szukając poczucia przynależności są aktywne w różnego rodzaju społecznościach. Często, nie mając wsparcia w rodzinie, w sieci poszukują przygód, ekscytacji i emocji. Relacje, które tworzą się między dziećmi w Internecie są zadziwiająco silne, a wpływ internetowych znajomych powoduje podejmowanie nie zawsze mądrych i przemyślanych decyzji. Anonimowość internetowa daje osobom chcącym manipulować innymi siłę i skuteczność. Wydaje im się przy tym, że są bezkarne, bezpieczne i posiadają władzę.

   Apeluję więc do Państwa o szczególne zwrócenie uwagi na dzieci w swoim otoczeniu. Zainteresujcie się tymi, którzy nadmiernie korzystają z Internetu, są klasowymi outsiderami, mają problemy w kontaktach z rówieśnikami lub w domu. Oni są właśnie w grupie podwyższonego ryzyka. Nie pozwólmy, aby stała im się krzywda, bądźmy blisko nich dając im poczucie, że są dla nas ważni, że nam na nich zależy, że jesteśmy ich przyjaciółmi, nauczycielami i przewodnikami.

Z wyrazami szacunku
Marek Michalak

Rzecznik Praw Dziecka

 

***

 

Cyberbezpieczeństwo w szkołach – list Minister Edukacji Narodowej

BAJKOTERAPIA POMAGA ROZWIĄZAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE

Bajka bawi, uczy, wychowuje. Pomaga też rozwiązywać problemy wychowawcze i świetnie sprawdza się, gdy chcesz pomóc dziecku uporać się z lękami. Kiedy czujesz się bezradny, lub chcesz wzbogacić swoje rodzicielskie zabiegi, spróbuj bajkoterapii!
Jeśli bajkoterapia budzi twoją nieufność, najwyższy czas to zmienić. Bajkoterapia sprawia, że problemy wychowawcze łatwiej jest rozwiązywać, łatwiej też zrozumieć ci dziecko, a dziecku łatwiej zrozumieć własne uczucia. Wychowując dziecko wielokrotnie napotykasz na różne problemy, pokonujesz wychowawcze trudności. Każdego dnia stawiasz czoło nowym, lub wciąż tym samym, rodzicielskim wyzwaniom.
„Moje dziecko jest nieśmiałe. Jak mogę mu pomóc?”, „Dlaczego on wciąż boi się ciemności?”, „Jak mam powiedzieć, że będzie miał braciszka?”, „Widzę, że jest smutna. Czemu nie chce powiedzieć, co się stało?” Takie i wiele innych problemów przychodzi ci rozwiązywać. Czasem jednak brak pomysłów jak to zrobić, a dotychczasowe zawiodły.

Bajkoterapia: terapia bajką.
To prosta i dostępna dla każdego metoda pracy z dzieckiem. Czytając dziecku terapeutyczne bajki, opowiadania możesz przepracować w bezpieczny dla niego sposób wiele różnych problemów. Oczywiście ich adresatami są dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Taka forma rozmowy z rodzicem odpowiada ich potrzebom i wyobraźni.
Kiedy nie wiesz, jak „ugryźć” trudny temat w rozmowie z dzieckiem, jak pomóc mu, kiedy przeżywa trudne emocje jak lęk, złość, agresję, nieśmiałość możesz sięgnąć po bajkę terapeutyczną, która opowiada o problemie, jaki przeżywa właśnie twoje dziecko. Każda bajka terapeutyczna dotyczy konkretnego tematu, problemu. Rozwód rodziców, różnego rodzaju lęki, śmierć, choroba to przykłady tematów wyjątkowo trudnych, będących wyzwaniem dla rodziców. Warto jednak wiedzieć, że opowiadania i bajki terapeutyczne traktują też o zwykłych, codziennych troskach i trudnościach. Uczą np. jak radzić sobie trudnymi emocjami jak złość, gniew, osamotnienie w szkole, utarczki z rodzeństwem. Wspomagają rodziców w wychowawczych trudach jak np. wdrażanie do samodzielności, stawianie czoła lękom i wytworom dziecięcej wyobraźni, oduczanie od pieluchy czy używania brzydkich słów.

Bajkoterapia – dziecko identyfikuje się z bohaterem.
Czytanie dziecku terapeutycznej bajki jest bezpiecznym dla niego sposobem rozmowy o danym problemie i stawiania mu czoła. Bohater bajki przeżywa takie same, lub bardzo zbliżone rozterki, ma problem, który stawia go zbliżonych okolicznościach. Dziecku łatwo więc zidentyfikować się z postacią z opowiadania i razem z nią skonfrontować się z problemem. Należy jednak unikać rażącego podobieństwa dziecka do bohatera bajki, jak to samo imię czy cechy fizyczne. Prawidłowo napisane bajki terapeutyczne mają do siebie to, że nie pouczają, nie prawią morałów i dobrze się kończą. Bajkowy bohater znajduje sposoby na rozwiązanie problemu, oswaja trudne uczucia. Świat opisany w bajce powinien więc rządzić się takimi samymi prawami jak nasza rzeczywistość, by opisywane rozwiązania dziecko uznało za realne. Ważne jest, by bajka zawierała opisy uczuć, nazywała je, poświęcała uwagę emocjom.

Bajkoterapia: od czego zacząć?
Na rynku, w księgarniach pedagogicznych dostępnych jest wiele pozycji książkowych, które zawierają bajki terapeutyczne. Pojęcie to jest też szeroko opisane winternecie.
Przed wdrażaniem bajkoterapii w życie warto zapoznać się bliżej z tym tematem. Poczytać bajki dla siebie, zorientować się w ich specyfice. Trzeba poczuć pewną gotowość w sobie do tego rodzaju komunikacji z dzieckiem.

Bajkoterapia to proces: uważnie obserwuj dziecko.
Ważne jest, by pamiętać, że bajkoterapia to proces i nie zadziała ona od razu. Doraźne efekty, które są równie ważne to np. obniżenie lęku dziecka w związku z daną, trudną sytuacją. Może się zdarzyć, że dziecko nie zrozumie bajki, odrzuci ją, lub powróci do niej dopiero po pewnym czasie. Należy dać mu do tego prawo. Warto obserwować dziecko w czasie czytania bajki. Można o niej później porozmawiać, jeśli jednak dziecko nie wykazuje ku temu chęci, nie zmuszaj do tego. Warto natomiast zastanowić się nad reakcją dziecka, jej motywami. Może udało się dotknąć nurtującego je problemu… W rozmowie z dzieckiem o bajce podążasz za swoją pociechą. Mówisz współmiernie do jego potrzeb, pytań. Unikasz wypytywania, porównywania. Jeśli dziecko nie chce rozmawiać, może stworzyć do bajki rysunek. Odzwierciedli on to, co było dla dziecka ważne. Może być tak, że dziecko wiele razy będzie chciało usłyszeć tę samą bajkę. Prawdopodobnie odpowiada ona jego potrzebom.
Bajkoterapia wspiera rozwój dziecka.
Dzięki bajkom i opowiadaniom terapeutycznym można efektywnie wspierać rozwój dziecka, przekazywać wartości bez moralizatorskiego tonu, pomóc mu się odprężyć, zbudować pozytywny obraz siebie. Warto jednak czuwać, by nie polegać tylko na nich. Akceptacja i wsparcie rodzica, dawanie przykładu własną osobą, bycie z dzieckiem w trudnych chwilach, wspólnie spędzany czas to klucz do wychowawczej satysfakcji.

Joomla Templates by 3/4 Studio